...zima...

Miłosne
południe śniegiem posypane
góry niejedne domy pokryte
białą kołderką natury łono

a u mnie niebo diamentowe
stalowym błękitem się mieni
mały mrozik z wiatrem się bawi
zharmonizowanie kwilą ptaki

u mnie kwiaty rozkwitają
na suchych gałęziach krzewu
i choć mróz trawy pobiela
wczesnym świtem i rankiem
bym uśmiechnąć się mogła

jak w toku życia
zima do niejednych przyszła
u mnie jesień zorganizowana
odejść nie chce
bo wiosnę czuje miłości serce...
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie