...zima...

mróz drzewa zeszklił
dając raj srebrzystobiały
ekscytując oczy
bielą niewinności
aż chce się oddychać

na zniewolenie zmysłów
Góry obficie zasypane
las od białych czap
ugina gałęzie, krzewy
gwiazdkami śniegu przystraja
sentymentalnie przypomina
Bożenarodzenie

pod górkę lekko się wchodzi
z górki nogi obrotowe
jak u pajaca
nie do zatrzymania
w rajskiej okolicy
leci z czubka buta
jak matroszka, baletnica

to nic nie szkodzi
bieg taki uroczy
wiatr mrozem w lico dmucha
płatki gwiazdek z nieba lecą
pod stopami ślizgawica
nogi szybsze od samochodu

na świadomość upadku
płaczu utkanego bólem
kunsztowna lekkość lepsza
od karetki pogotowia...
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie