Z rana...

Miłosne
uśmiech swój na tacy dajesz
złocisty blask oczy ropromienia
diamentowo pożądaniem kusisz

sentymentalnie cię upijam
woni rozkosz niosę
w piorunującym tępie
serce mocniej bije tobie

radością nienasyconą
lico się rumieni ciało
i umysł gdzieś ucieka

cudowny śpiew ptaków
roztacza dźwięk
w uszach dwoistny szept
krąg nieba w jasności świeci

jak blask spojrzenia promieniem
tak miłość szczęście niesie
ranek słoneczno księżycowy
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie