...z racji pokarmowych...

O życiu
kaj mylone mielim
na wycingnińcie ręki
tak misa pod dostakim
do osłody dżym li
musztorde mielim
na desyr ciostka,ciosteczka
i milka pod dostotkim
lecz nie wodzianki

kaj goście siek zjawili
izbą takoj siek raczyli
od stołu każdyk syty wyszedł
z pajdom chlyba ze smolcem

nie takoj jak dzisiek
misa młodzik żreć nie kce
ino chwost by wcinoł
buroki psateywne
co my je do świń mielim

kaj my ze świni żarcie momy
bida nom nie grozi czy nyndza
boch na bekoniokach siek znomy
na świeżonce,bo zawszek wiemy
co dobre jes pachnunce
tyż wimy jakiech wino mo smok okowita
i woda czysto jako mo być klarowno
nie jak owoc kwośny podobnych człowiekwi
z dużom ilościom cukru co gymbe wykręca

takoj tyż smoki momy żech smrodu nie czuimy
widać sztuczne podniebienia momy nosy
co wychodka nie czujom kaj nie jednach
'pusia'potrzebujek
cielyncinki za dnia a nie człowieki śmietnik
wteda by na plon wiekowy wsystkim pasiło
mówiąc my wom domy tyż gulosz z psa
ośmiorniczki sobiek zostawimy

tyż wom powim w owadach grzebać
krewytkach podobnych do karalachów
nawyt za milony bych nie chcioł
świnię wole uchować i jom piprznoć
świeżonku zjeść przy tym wpić swojsko
i w swoi bidzie siek zdrowim radować...
0 2
22 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

E
Edi Z. 5 lat temu
kaja-maja a cóż to za język. chciałem Ci dać plusika ale nic ne rozumiem,
K
kaja-maja 5 lat temu
w:) EdiZ to gwara a jak wiesz różne je mamy w:)
jak nie rozumiesz czytaj wolniej i analizuj słowa w:)
ale dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie