yy y, yyy, y, y, yy, y
na palec wskazujący
znaczy podejdź
gdzie uśmiech się rodzi
gdy za dłoń złapiesz
ciepłym słowem pogłaszczesz
radość się widzi miłość
jeśli znasz Słowo
jak w życiu widzi się ludzi
wyrachowanych i ludzi miłości oddanych
gdzie się powie - nie narzekaj
kiedy złorzeczysz za życia kradniesz
jeszcze głos podnosisz innych buntując
to Boga nie znasz jak z wyższej mocy kary
gdzie oczy wybałuszasz, kaleką życia stając
a to już nie mój dramat a twój powierniczy
bo mnie aura sprzyja w każdej aurze
by stwierdzić - jeden grunt ziemi
pod stopami się pali nauce zakłamanej
co na życie oddziaływuje na nikczemność
gdzie człowiekowi maska nie pomoże
jedna druga, piętnasta...czy wiekowa
kiedy dzwony w modę wchodzą
a nie wschodnie obdartusy
amerykańskie czy zachodnie
gdy wiesz jak wulkan śpiewnie wybucha
niczym ogień bez hamulców z małej iskry
tak idiotyzm człowiekiem szarpie
jak nie jedn maestro instumentem
gdzie w darciu owczą wełnę przypomina
co gryzie jak gnida mutację przechodzi
na zastepstwo demona kiedy słowem się płynie
jakież to moralne i niemoralne
kiedy jedna ziemia i jedno niebo
daje o sobie niepokojem znać
tak obiega cały świat i ciebie
sprawiedliwością w prawomocnym wyroku
gdzie źródło życia jedno jak rozwój
Banku spermy nie odmrozi, aborcji chcąc
rodząc psa czy żabę zamiast człowieka
i jak człowiek musi się najeść
tak wypróżnić gdzie nie jednym
dla prawdy kał trzeba wycisnąć
na ulgę szczęścia bez mamienia
jaką to wiedzę się ma udając Boga
w nauce leczenia co schodzi na psy
więc teraz powiedz
jeszcze chcesz skakać jak żaba
kiedy pantofelki rozwijają się same
a do kapci by w nich chodzić
człowieka potrzeba by jeszcze je założył
powiedz kto jest głupi ja czy ty...?...
na palec wskazujący
znaczy podejdź
gdzie uśmiech się rodzi
gdy za dłoń złapiesz
ciepłym słowem pogłaszczesz
radość się widzi miłość
jeśli znasz Słowo
jak w życiu widzi się ludzi
wyrachowanych i ludzi miłości oddanych
gdzie się powie - nie narzekaj
kiedy złorzeczysz za życia kradniesz
jeszcze głos podnosisz innych buntując
to Boga nie znasz jak z wyższej mocy kary
gdzie oczy wybałuszasz, kaleką życia stając
a to już nie mój dramat a twój powierniczy
bo mnie aura sprzyja w każdej aurze
by stwierdzić - jeden grunt ziemi
pod stopami się pali nauce zakłamanej
co na życie oddziaływuje na nikczemność
gdzie człowiekowi maska nie pomoże
jedna druga, piętnasta...czy wiekowa
kiedy dzwony w modę wchodzą
a nie wschodnie obdartusy
amerykańskie czy zachodnie
gdy wiesz jak wulkan śpiewnie wybucha
niczym ogień bez hamulców z małej iskry
tak idiotyzm człowiekiem szarpie
jak nie jedn maestro instumentem
gdzie w darciu owczą wełnę przypomina
co gryzie jak gnida mutację przechodzi
na zastepstwo demona kiedy słowem się płynie
jakież to moralne i niemoralne
kiedy jedna ziemia i jedno niebo
daje o sobie niepokojem znać
tak obiega cały świat i ciebie
sprawiedliwością w prawomocnym wyroku
gdzie źródło życia jedno jak rozwój
Banku spermy nie odmrozi, aborcji chcąc
rodząc psa czy żabę zamiast człowieka
i jak człowiek musi się najeść
tak wypróżnić gdzie nie jednym
dla prawdy kał trzeba wycisnąć
na ulgę szczęścia bez mamienia
jaką to wiedzę się ma udając Boga
w nauce leczenia co schodzi na psy
więc teraz powiedz
jeszcze chcesz skakać jak żaba
kiedy pantofelki rozwijają się same
a do kapci by w nich chodzić
człowieka potrzeba by jeszcze je założył
powiedz kto jest głupi ja czy ty...?...
0
2
22 odsłon