...z miłości czynnej...

Miłosne
moja nieprawość twoją ma zasługę
uwielbiać się pozwoliłeś i
nie broniłeś na samo spojrzenie
do serca przyjąłeś - mówiąc
twoje dłonie, twoje usta
cuda ze mną czynią aż młodnieje
ciało wielce obolałe

uwielbiam twoją nieprawość
i ten uśmiech uroczy spojrzeniem
bo wczoraj mówili że już odchodzę
a tu proszę, przytomny się stałem
ozdrowieńcem jednej chwili życia
dla pociechy mojej pani - siostry

jak serce się cieszy
kiedy ufność daje moc
tak z miłości ziemskie
bytowanie zależy od
człowieka do człowieka

i jak listopad jesienny
wierzba się zieleni
forsycja rozkwita
tak powietrze pachnie
choć w suchości
nowe życie rodzi...
0 1
12 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie