...właśnie...

mam jakąś orbitę
nic mi się nie chce
rozleniwieniem lenia
nawet pod naciskiem

choć w ramiona moje
będę szczypiorniakiem
zmysły lenia odizolujesz
odpłyniemy do omdlenia

nadzmysłowy pomysł
taki dżentelmeński
kiedy niebo płonie
tak my społniemy
bytem rozkoszy

w dodatku poza tym
myśli ważyć nie potrzeba
kiedy do tej sprawy
z punktu widzenia
aspiracji nie potrzeba...
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie