...wespól z oddechem...

O życiu
wierzę w Ciebie
ufam Tobie
kocham nade wszystko
i pojąć nie mogę
jak człowiek niszczy człowieka
kiedy jeden zależny jest od drugiego

czy innim mycie rączek pomaga
kiedy swoje ma się brudne
z zakłamanych zaletów
komu to służy?
na co i po co?
kiedy miłości każdy pragnie
troski poczebować będzie
prędzej niżli później

w świetle rzeczywistości
na dni proste noce
jedni radość mają
oczy im błyszczą lica rumienią
innym smutku łzy spływają
na ruinę życia falszywych poglądów
za wyrządzone krzywdy
sami stają się cierpieniem
swojej tętniczej krwi...
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 1 rok temu
Ładne wersy szczególnie te pierwsze
Pozdr
K
kaja-maja 1 rok temu
w:) dziękuję jak też pozdrawiam i :) życzliwy przesyłam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie