Wędruję

Wędruję po białych chmurach

lśniących niczym Piaski Białe

tak delikatne jak gozdziki

pierzaste drogi(jak w fotomorganie)

okryte cienkim woalem



przelatujący wiaterek

jak szpilacznica-tak

rzezbi gipsowe wydmy

(jak ludzi)

które można zetrzeć

na proch

(między palcami)



księżyc budzi mnie i...

jeszcze stawiam ślady

jak na świeżym spadniętym śniegu

zdolna do szybkiego biegu tak...



życie jest roślinne-złote i...

zwierzęce jak ludzie cuchnące

od nienawiści.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie