...w zakochaniu...

Miłosne
przez morza i gór wzniesienie
leci biały gołąbek skrzydlaty
wprost do zielonego gaju
gdzie ranki i wieczory
zorzę zórz mają moc natury

w pełnej swojej nadziei
cieszy się jak dziecko
świeżością oddycha
na najwyższej gałęzi
białych obłoków sięga

radośnie się rozgruchał
gołębicę sobie wygruchał
na ranne powitania
nocne chwilowe pożegnania
w ramionach kołysane

teraz razem się cieszą
szczęściem wspólnej bytności
istotą szczęścia zrodzoną z piękna
mając siebie dla siebie i nikogo więcej
patrzą sobie w oczy dogłębnie
namiętnością siebie kosztują...
6 2
52 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
fru,fru...cukru,cukru...jak w bajce...pozdrawiam :)
DARTANIAN 110 11 lat temu
Może zorzę zórz to trochę za dużo a poza tym po Kajowemu ;-)
Pozdr
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie