...w poemacie natury

Natura
jeszcze nie tak dawno,koło tygodnia
na polu łąkowym w zielonej trawie
roślinki małe były do chwasu podobne
krzyżowy stworzyły zagajniczek

przed wczoraj w wielkim kokonie
ukazały swój ciężar do dołu
dzisiaj rozkwitły z srecem otwartym
czerwone,różowe niczym usta dziewczyny
ciepłe jak poranne Słońce

już ma makowe pole wiatrem niesione
przy nich stokrotki w złocistym uśmiechu
wyrosły jak pannice w rózowym promieniu
na anielskim licu przerastając niezapominajki

trzy lwie paszcze karłowe
rozgościły się przy różach
niczym tajne ognisko
które z czasem zapłonie

między wschodem a zachodem
wiatr czas wykorzystał
mając przy sobie boginię Ops
boginię urodzaju której nie ma
człowiek...
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie