W plenerze

Miłosne
kiedy przytulisz usta moje
wiosenny deszcze spadnie
czulej przytuli bardziej
wilgoć swoją miłość da

pocałunki łagodne dotyki
uniesie w otchłanie lazurowe
nadając rozkoszy blask
wnętrzem rozkwitając
jak w wazonie kwiat

w tonacji amor
nasysyceni zapachem
z całej siły uniesienia
na głębokość uśmiechu

dusza anielska nie przepadnie
piersi schowane za muślinową firanką
do wakacji czas mamy

pierwsi spokojnie niech przejdą
przez pasy drudzy niech się śpieszą
nocą w połączeniu namiętności
ty i ja razem my

przytulimy podmuch wiatru
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie