...w pewną sobotnią noc...

Erotyczne
pod gołym niebem
tańce się skończyły
jeszcze kąpiel w ciemności
relaks odświeżenia dała
po czym ciała pachnące
sen zmorzył sen kamienny

w ciemności niwysławionej
delikatnie dreszcz obiął
gdy we włosy się wczesałeś
przeplatając je bez końca
jak kłosy na pastwisku
przyjemnie się zrobiło kusząco

waniliiowy zapach oczy zbudził
lekko na pół przytomne
dłonie wędrowały od ramion
po szyję błogo się wszesując
palce twoje chwycić chciały
do zabawy niemoralnej

aż w krzyku z łóżka wyskoczyłam
po omacku światło zapalając
w dłoniach bożą krówkę trzymając
w uśmiechu przez okno ją wypuszczając

nie wiedząc że opodal wpadł wiatr
od jego zabawy aż huczał las
w którym zgliszcza zostały
jak nowe miejsce
(od Osieka aż po Tleń)
na nową autostradę

czyżby autostradę do nieba...?...
2012-08-07
4
21 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie