...w Listopadowej zadumie

Miłosne
rozkapryszony pan
chwilę zadumy dał
i już cichaczem ucieka niczym złodziej
zostawiając po sobie spustoszenie
którego się nie wstydzi jak też swej nagości

choć po dniu krótkim i nocy długiej
serc za wiele nie rozgrzał, jedynie w pokazie
gdyż za dużo słodyczy w sobie nie miał
choć chryzantemami pachniał

niczym Księżyc,blaskiem światła był
lecz czas jego się już kończy
i w swoim dobrym koledze - Andrzeju
wszystkim nadzieję pozostawia

nadzieję ,na spełnienie marzeń
do zakochania jak też mnie uśmiech
na bajeczny Świat ,Świat miłości
Świat w którym się rodzi Dziecię

też i ja...
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie