...w Duchu Świętym...

O wierze
gdy słońce wschodzi i gdy zachodzi
tak zapałkę zapalamy i ją gasimy
bawiąc się aż palce poparzymy

rodząc się pod gwiazdami przodków
w aurze pogody świat oglądamy
raj rozkwitu, deszcz, przekwit i zimę

błyskawice widzimy tajfuny
jak niewyparzone języki
do zabójstw gotowe na zgliszcza

ile łez człowiek wyleje
w każdym swoim czynie
tyle łez spuści Niebo
zanim Matka swemu dziecku
noc słońcem rozświetli
dając pogodny i niegasnący
szczęścia dzień życia wiecznego
gdy zamkniemy oczy...
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 5 lat temu
kaja za co ten minus?
K
kaja-maja 5 lat temu
w:) widać że od uzależnienia losu gdzie technika z obyczajowością inny pogląd ma w:) ale nawet o tym nie wiedziałam gdyby nie ty w:) dziękuję i w:) pozdrawiam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie