W czasie deszczu

pada sobie deszczyk
pada sobie równo
i cisza nastała
jakby wszystkich
wywiało,choć wiatru
nie było, pustkowie

opodal zawyło
ochrypłym potworem
ciężkie łzy cisnęły
bąblami gotując
na wodzie

urocze bąble
kręgi tworzą
pod powierzchnią
diabły chlupoczą
gotując się w kotle
swojej zguby

a nade mną diament
cudowny diament
białego złota
w deszczu śle
uśmiech słońca

przeszła fala
bezszelestnie
aura odświeżona
w koło wszystko pachnie
gotowe na przyjście lata
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 2 lata temu
Amen *
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie