...tylko z punktu widzenia...

O życiu
kiedy z życia coś ulatuje
ptakiem nie jest dymem
ni obłokiem co w spojrzeniu
zapomnienie rodzi tęsknotę

też kobieta nie jeden mężczyzna
z namiętności płynie niczym miłość
wciąż owocu rozkosznego pragnie
w słowie Kocham Ciebie jak strawę

też miłość zraniona czy szczęśliwa
owocu apetycznego wciąż potrzebuje
w słowie Kocham usta chce czuć
kochany dotyk jak taniec czy muzykę
wyśmienitą niczym strawa o każdej porze
nawet gdy się mówi NIE już dziękuję

i jakby nie spojrzeć w każdy rok życia
załamanie serca czy pęknięcie wystepuje
dopóki ktoś je nie rozkocha lub zszyje
gojąc ranę jak czystość osobistą
tylko bez kluseczków bo drażnią ciało

i tak z punktu widzenia
do punktu odniesienia
kiedy barwą światła jest miłość
tak zaćmienie jego daje noc
niczym zapomnienie pieknej chwili
gdzie słowem już się nie pragnie
a ciałem ciała - jak tęczowego promienia...
0 1
12 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 9 lat temu
w:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie