...tuż po nocy...

Miłosne
jesteś taki rozpalony
niczym Słońce w południe letnie
namiętności tej by nie spalić
pocałunkiem chłodnym ciebie otulę

chłodnym jak wiatr
świeżym jak wody Kaskady
na ustach zostawiając słowo
Kocham
w zapachu FRASH PURE...

...i choć w ramionach byś się rozpuścił
ja popłynę przed siebie polecę
Tobie lekarza wezwę
jak Straż do rozpalonych płomieni
5 4
67 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 10 lat temu
Tobie lekarza wezwę ;)
Helen 10 lat temu
he he he dobre to je :D
K
kaja-maja 10 lat temu
w:) dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)
zyga66- jak się nie jeden musi się prosić tak inny tylko raz powie w:):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie