Teraz...

obraz miłości maluję
czterema kolorami
oczywiście znajdziesz je sam
i mnie też jak będzięsz chciał

na łące zielonej jestem
wśród kaczeńcy i koniczynki
taka mała i nie winna

w bieli i różu mieniąc się
jak perła lśnię blaskiem
niczym roziskrzona gwiazda

życiem cieszyć się pozwalam
wśród zieleni oczy rozweselam
uśmiech przy mnie nie ginie

apetyt już masz na pewno
natchnienie i pożądanie...

...cztery kolory i ja?


2010-06-30
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie