...teoretycznie...

O życiu
gdy pieszy na pasach zginie
Prawo domaga się wysokich kar
pozbawienia wolności
oczywista wina kierowcy
choć bywają piraci drogowi
jak też z nienacka wtargnięcie
pieszego na pasy bo ma pierszeństwo

gdy poszkodowany w napaści
dzwoni na Policję,nie przyjeżdża
lecz gdy napastnik zadzwoni
w mig się zjawiają eksponując fakt
będącego w tarapatach sprawcy
zamiast stanać w obronie pierwszego

gdy Rząd Państwo okrada
jego obywateli obezwładnia
wmawiając choroby,szczepiąc
bez odpowiedzialności
tak rączka,rączkę myje
do zaistniałej okoliczności

w życiu być karierowiczem
w roli dupciarzy czy dupiary
to nie dżentelmeni a prostactwo
na usłudze do zadań amatorskich
za kupiony papierek cwaniaczy
co nosi nazwę; Fetyszyzm
formalnych osiągnięć bezużyteczych
na przejrzystość nauki zakłamanej
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie