Tarzać się w gównie...

O życiu
na konia wsadzili gdy dzieckiem byłam
bez siodła kazali się grzywy trzymać

ze stajni do wodopoju droga niedaleka
przez łąki płynące w zieleni drzewa

słoneczko świeciło złocisto-czerwone
wiśnie dojrzałe kosztele i klopsy

koń nagle podskoczył a ja razem z nim
pechowo równowagę straciłam
i w same gówna spadłam prosto

pełzałam na kolanach dalej pobiegłam
do jeziora złocisto-krysztalowego
zanurzyć się cała

jakby ktoś pytał
czy z gównem się biłam?
odrazu odpowiem
styczność miałam
sama się w gównie tarzałam

2011-01-09,
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jagodka20 13 lat temu
Plus za poprawienie nastroju :D
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie