...szalona aura...
•
tak, tak
nie, nie
nie,tak
co za nietakt?
jeśli tak
wpadła zima do wiosenki
niczym wybielający malarz
kosmetykę jej zrobiła
białą pierzynką okryła
z wiatrem zatańczyła
w słońcu rozpuściła
chłód po sobie zostawiając
jes ,jes
nol ,nol
li Jesnol
Nol
li Taknol
jes ,jes
w dobrej kondycji
i świetnie się trzyma
przez wzgórza skacze
białe wyspy tworzy
w dolinach
ubiera w czapy ludzi
też na atramentowym niebie
wszystkie gwiazdy wysrebrzały
przybierając postać choinki
wyglądają jak nadajniki
przy pełnym uśmiechu księżyca
tak, tak ; zima
przyszła zima do wiosenki
mały mrozik trzyma
febra nie jednych trzęsie
lecz to nie parkinson
jedynie zmrożenie
gadowych larw...
nie, nie
nie,tak
co za nietakt?
jeśli tak
wpadła zima do wiosenki
niczym wybielający malarz
kosmetykę jej zrobiła
białą pierzynką okryła
z wiatrem zatańczyła
w słońcu rozpuściła
chłód po sobie zostawiając
jes ,jes
nol ,nol
li Jesnol
Nol
li Taknol
jes ,jes
w dobrej kondycji
i świetnie się trzyma
przez wzgórza skacze
białe wyspy tworzy
w dolinach
ubiera w czapy ludzi
też na atramentowym niebie
wszystkie gwiazdy wysrebrzały
przybierając postać choinki
wyglądają jak nadajniki
przy pełnym uśmiechu księżyca
tak, tak ; zima
przyszła zima do wiosenki
mały mrozik trzyma
febra nie jednych trzęsie
lecz to nie parkinson
jedynie zmrożenie
gadowych larw...
Pozdrawiam, +
Miłego dnia