od jesieni po wiosnę
w ciszy echem śpiewa
dopóty,dopóki
gościmi się niezaludni
rozpalając kominek
chłód szybka mija
kiedy do siebie tulisz
w blasku nocy do świtu
słychać już tylko melodię
pocałunków płonących
w ciszy echem śpiewa
dopóty,dopóki
gościmi się niezaludni
rozpalając kominek
chłód szybka mija
kiedy do siebie tulisz
w blasku nocy do świtu
słychać już tylko melodię
pocałunków płonących
1
1
17 odsłon