...przezroczyście pochłania

Natura
cudownie
w promieniu Słońca
wierzba tańczy
srebrem się mieniąc

w porze kasztanowej
liść miedziany goni liść
z powiewem wiatru
zieleń w oczach
zostawia bursztyn

w progu tonącego dnia
na rozpiętość strun
Metallicę ktoś puścił
w cień burdelowej czerwieni

znakomita wieczoru aura
po lecie uśmiech niesie
swoim czarem dalej porywa
piękna jesień...
1
56 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wyjątkowo bardziej mi się spodobał, niż inne twoje wiersze.
K
kaja-maja 9 lat temu
w:) dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)
Konrad.D- jak metaliczne spojrzenie ,wewnątrz gra tak czerwień burdeliczna często licu towarzyszy w:)
DARTANIAN 110 9 lat temu
...No tak ten inny trochę i trochę lepszy ale może i byłby nawet dobry gdyby nie to:Metallicę ktoś puścił
w cień burdelowej czerwieni.
Pozdr
K
kaja-maja 9 lat temu
Dartanian110-a wiesz tak przy zachodzącym słońcu gdzie w cieniu burdelowej czerwieni nie tylko struną gitar powiało a wręcz werbrami w uszach zabrzmiało czarem jesiennej muzyki w:)
DARTANIAN 110 9 lat temu
Chyba o werble ci Kaju chodzi
Pozdr
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie