Po słowie...

O życiu
tak się cieszyłeś
wraz z koleżanką
zmylić innych chciałeś
lecz się przeświadczyłeś

widać,krew uderzyła
dla prawdy lico zaczerwieniła
ukazując pastewnego buraka
karmiącego ludzi fałszem

dzisiaj wstyd się nie odzywa
drzwi przed innymi zamyka
jawnie i przy świadkach
wkopał się złodziej sam

Morał z tej powiastki
pewny jest jak słońce

'kiedy wściekłość boli
krew do prawdy buzuje
i nie wie co się stało
bo słowo za słowo
jak złodzieja - szybko złapało'
0 2
22 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 6 lat temu
kaja o kim to tak obcesowo ,pozdrawiam
K
kaja-maja 6 lat temu
w:) donato- chyba jasno napisane w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie