...piękny pażdziernik

Natura
wypłakał się wreszcie
na wietrze oczy osuszył
drżącą czarownicę
z serca wyrzucił
bo uśmiech zabrała
życie szare sprawiła
mglisty dzień dżdżysty
w którym humoru brak

a on przecież malarz
teraz bez udręki
złocisty ogień rozpalił
promiennym blaskiem
choć przed sobą ma fragmenty
tego co nie utracił w porę
dalej zadowolony sam idzie tańcząc
po szeleście muzycznych liści
i dzień słonecznego rydwanu
na Niebie podziwia...
3
46 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 9 lat temu
a on zawsze przyjdzie, znaczy się, ten malarz ;)
bellaona 9 lat temu
Dobry wiersz jak zwykle Kaju
ciezjem 9 lat temu
Ja też oglądam Usterkę;) A tak poważnie mam tu problem ze składnią.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie