...październikowo...

pod błękitem nieba
lecą ptaki
lecą jak samolot
jak kometa
jak ostra strzała
słonko im przyświeca

cudownie z rana

choć ranek chłodny
aura ciepła
serce raduje oczy
pomimo,że gdzie indziej
sroży się burza
i kołtunami ściele mgła

w klarownej przestrzeni
lecą ptaki, nikną
na uśmiech dnia
zostawiają czyste niebo

na zielonej trawie
kraczą wrony; do kąd lecą?
- swoim instynktem
lecą na zachód
topograficzną mapą
kartograficzną na dźwięk

lecą ptaki
kto je woła?
czy po szczęście lecą?
czy na zgubę swoją?

ja z rana podziwiam niebo
spokojne takie czyste
w klarownej przestrzeni
na radosny dzień
ma uśmiech słońca...
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie