...paradoks zimy...

O życiu
rozrzutnością bieli
wywiał ludzi wkoło
mały mrozik
wstrzymał ruch chodnikowy
komplikując asfaltowy

okolicznościowymi miejscówkami
minus pięć czy minus sześć
bagatelizować nie ma co
się naburmuszać,w ruchu ciepło
często aż za z promieniem słońca

serce jak kominek grzeje
krew alabastrem płonie
przytulenie wiatru zachwyca
czy przelotny deszcz do tańca

to co w ruchu zimna nie czuje
z uśmiechem wędruje jesienią
oczy pięknem czaruje typową aurą

komu zima,komu świeże powietrze
serce gorące jak słońce ma
wiele przyjemności bez trudu

komu jesień drzwi zamyka
z braku andrealiny na świat
zamyka golizny blask...
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 3 lata temu
Tak się zima z jesienią wymieszała, ma to swój urok.
Pozdrawiam, +
Miłego dnia
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie