...od zielonej dachówki...

wzdłóż drogi leśnej
cisza zupełna cisza
bo szpalery drzew
powoli już
wiaterm rozbujane
liście gubią
i o jesieni cicho nucą

jak wiosna nas ożywiła
tak słońce przypaliło
już bez ratunku jesteśmy
za godzin małą chwię
cieniem zostaniemy cichym
wspomnieniem zostawiając nagość

lecz zanim się rozbierzemy
w wir tańca jeszcze ruszamy
do walca z nami zapraszamy
w pięknej przyrodzie
zielonego pachnącego buszu
rozśpiewanego

bo to my w swoim pięknie
'Złote liście' mamy
co z Nieba ku czarnej Ziemi
Szumem Morza opadadają
cudownie Niebo otwieramy
na widok panoramiczny gwiazd

i jak już odejdziemy do niebytu
nie zapomnij ile w upalny dzień
szpaler drzew chłodu wniósł
i ile pachnących rozkoszy dał
romantycznych doznań...
1 3
37 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 6 lat temu
kaja za co ten minus za upal afrykański czy za usychająca zieleń
K
kaja-maja 6 lat temu
w:) donata - a wiesz,ja nie wiem,zero widzę,'wiersz dnia' to musisz zapytać tego co go postawił w:) jak też chyba ma z tym problem,niczym chorobę albo tak dla jaj w:)
bo wiesz jak nie jedni życie minusują to jak RH jest na ( - ) i w ( + ) też wszędzie jestem niespotykana lecz zapamiętana w:)
K
kaja-maja 6 lat temu
zwłaszcza że,w ciepłych krajach też zima wita w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie