...och słoneczko...

Miłosne
dawno ciebie nie widziałem
nawet nie wiesz jak tęskniłem
-gdy tak blisko jesteś
czuję jak płoniesz

pozwolisz,troszkę się przytulę
delikatnie pocałuję
zapach twój poczuję mmmmm
- dobrze że już jesteś

do końca życia tak bym pragnął
w świtaniu mieć takie spojrzenie
-w południe uśmiechu wiele
wieczorem na przytulenie
-a nocą?

nocą w elegi miłosnej
- dla wielkiego słowa
by ustom powiedzieć

przepraszam

Halo - Tak słucham - gdzie jesteś
-a co?
elektryk przyjechał

chwilkę poczeka

Och słoneczko

- już idę

uśmiechnij się

będę o tobie myślał

-myślenia się nie zabrania

serce moje jest przy tobie

-też wiesz

róża jest pięknym kwiatem
lecz ma kolce i rany zadaje
Bez pięknie pachnie
też kocha się niezapominajki...
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie