Niespodziewanie...

Erotyczne
zaprosiłeś do siebie
drzwi zamknąłeś na klucz
wrzuciłeś do szampana

teraz powiedzcie ludzie
jakże mogłam zwiać
cóż ja biedna robić miałam?

usta namiętne,pełne rozkoszy
rozłynęły się w tańcu dłonie
otuliły spojrzenia w uśmiechu

procenty uderzyły błyskawicznie
tracąc oddech na oddechu
w tańcu namiętności

do nie woli Go nie brałam
po co do niewoli brać

szczęście może wiecznie trwać

2010-12-29
5
47 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
no i spoko
K
kaja-maja 13 lat temu
w:) zawsze jest spoko:):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie