tak znienacka
w przejściu
witasz
zabójczym spojrzeniem
płoszę się
myśli rozwiewasz
niczym obłoki wiatr
bez wytchnienia
w nagłym porywie
spróbuj raz jeszcze
tak bez oniemielenia
- bardziej rozkosznie
dzień dobry
z twoich ust
chcę pragnąć
jak słodkiego wina...
w przejściu
witasz
zabójczym spojrzeniem
płoszę się
myśli rozwiewasz
niczym obłoki wiatr
bez wytchnienia
w nagłym porywie
spróbuj raz jeszcze
tak bez oniemielenia
- bardziej rozkosznie
dzień dobry
z twoich ust
chcę pragnąć
jak słodkiego wina...
5
5
77 odsłon