Meteor...

O życiu
krąży po niebie
na orbitach Słońca
jak moje marzenie
na Ziemi odnajdę cię

jednego jedynego
by powiedzieć słowo
wredny jesteś
gorszy jak menel

przedmiotem spekulacji
swoje za uszmi masz
głupotę wielką
jak gipsu kryształy białe

zatopię cię jak wodospad Iguacu
robiąc grące zródło Whakarewaewy
zostawiając niczym Badlands
na wierzchołku głodu

grozna będę jak góra Wezuwiusza
potężną kataraktą niczym bomba zegarowa
w twoim sercu gigantycznym śladem

2011-08-03
5 0
27 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie