Lustrzanka

na otwartej przestrzeni
platynowy kryształ
lśni diamentem błękitnym
po którym tańczyć można
Jezioro łabędzie czy twista

pośród labiryntu cichych traw
wiatr wyrzeźbił górotwórcze warstwy
białym atramentem z domieszką lastriko
nadając im baśniowego blasku
grawerem karbowanym

z rana samego czy też wieczora
dżwiękowa fala skszy się lustrem
krystalizując szklankę jak przemysł szklarski
z tarasem gołoledzi na otwartej przestrzeni
lśniąco i w uśmiechu do szaleństw pełnych

jakże też błyszczy niebiańska obietnica
w mroźnych kropelkach platynowych
dając pole do popisu w tańcach standartowych
lecz gdzie aura nie gościnna
polecam założyć skarpetki antypoślizgowe
i zamiast pojazdu lokomocyjnego łyżwy

a ruch ten będzie ku przodowi
jak też pośpiechowi by nie zamarznąć z zimna
gdyż niebo nie zamarza tylko lód mrożący
na dół zsyła w zarysie okrągłym
jakim jest ziemia
8 4
82 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 12 lat temu
Fajny tytuł i wiersz
Pozdr
ryty 12 lat temu
Zawsze w Ciebie wierzyłem - moja Kaju :)
ta ostatnia zwrotka to jakbyś już zasypiała, jakaś zamieszana
K
kaja-maja 12 lat temu
w:)dziękuję jak też pozdrawiam i słoneczny:)przesyłam:)

z:) mój ryty jest w sercu wyryty w:))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie