...księżycu...
każdego dnia mam diament
w rozkosznym uśmiechu
na całą noc ciemną noc
też zmysłowy nastrój
na jedno spojrzenie
chciałbym jeszcze ciebie
ogniście promienną
niczym gwiazdę - rozkoszną
w porannym słońcu tak mogę
oczy cieszyć szczęście rozlać
intymność ekstazą natchnąć
i chłonąć jak świerszczy muzykę
tak pieszczotliwie i namiętnie
chcę się tobą delektować
niczym hostią...słońce...
w rozkosznym uśmiechu
na całą noc ciemną noc
też zmysłowy nastrój
na jedno spojrzenie
chciałbym jeszcze ciebie
ogniście promienną
niczym gwiazdę - rozkoszną
w porannym słońcu tak mogę
oczy cieszyć szczęście rozlać
intymność ekstazą natchnąć
i chłonąć jak świerszczy muzykę
tak pieszczotliwie i namiętnie
chcę się tobą delektować
niczym hostią...słońce...
niczym hostią...słońce... - wpierw
w myślach
wszystkie moje grzechy
wyznam ci mową
potem uczynkiem i gdy skonsumuję bez najmniejszej skruchy poproszę o rozgrzeszenie ;))