Księżycowa kochanka

Miłosne
Księżyc dumny po niebie chodzi
pan zacny i bardzo możny

otula swym pięknym blaskiem
serce bije szybciej-w uśmiechu
wyznaję pragnienia

zawsze-wysłucha
czule do uszka szepcze
w swej magi-porywa

w uśmiechu wzlatuję
wysoko ponad światy

jest dla mnie dla niego ja
wśród tylu panien wędruje
tylko mnie adoruje

nocą wozi wielkim wozem
jedynie spędza sen z oczu

blask jutrzenki gdy wstaje
słońcu mnie oddaje-by ogrzało
swymi ramionami

nocą bym mogła wpasć
w jego obięcia-tak
i z nim wędrować
bez końca...

(ma w sobie moc
góry pierścieniowe i kratery
zawsze do wędrówki zaprasza)
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie