Już nie

Przy różach chabrowych przysiadłam

jak w niebie się przy nich poczułam

aksamitne płatki delikatnie zrosiłam

łzą wypływającą z serca tęskniącego

za Tobą



w cieniu świecy stoię

księżyc oświetla twarz

do gwiazd głowę podnoszę

i o kierunek proszę

blask gasi świeca



juz nie tajemnica

dusza i serce błądzi w rozterce

nie znajduje ukojenia
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie