od samego rana słońce
od południa księżyc
moralnym Prawem Boga
raduje oczy na uśmiech
życia, rozkwitem wiosny
Jastrząb chciał wejść
w blask księżyca
a może chiał go dotknąć?
jak dotyka się nocy za dnia
nie wnikam w życie na księżycu
kwiaty już rozkwitają kwiaty
nie tylko w przebiśniegach
tulipany już się zielenią
narcyze i stokrotki zachwycają
dla miłości drogę ścielą
ludzie pozamykani w domostwach
nie widzą jeszcze wiosny
i zanim ją odnajdą rozkwitną drzewa
gdyż mury natury nie dostrzegą
na uśmiech wiosny
na bystre oczy
dzisiaj się Niebu kłania
na cztery świata strony...
od południa księżyc
moralnym Prawem Boga
raduje oczy na uśmiech
życia, rozkwitem wiosny
Jastrząb chciał wejść
w blask księżyca
a może chiał go dotknąć?
jak dotyka się nocy za dnia
nie wnikam w życie na księżycu
kwiaty już rozkwitają kwiaty
nie tylko w przebiśniegach
tulipany już się zielenią
narcyze i stokrotki zachwycają
dla miłości drogę ścielą
ludzie pozamykani w domostwach
nie widzą jeszcze wiosny
i zanim ją odnajdą rozkwitną drzewa
gdyż mury natury nie dostrzegą
na uśmiech wiosny
na bystre oczy
dzisiaj się Niebu kłania
na cztery świata strony...
0
1
12 odsłon