Jesień jesienna

Natura
już ostatni powiew myśli tęczowych ma
w platynowym złocie piękno wiosny
do wieczora blask ognistego lata
i po świt gwieździstą noc księżycową
w aksamitnej barwie liści kolorowch

szarość ich nie płoszy tylko wiatr porywa
w tańcu człowiek czasem krokiem przydepnie
lecz gdy z prądem ku morzu odpłynie
w wolności bez łaski litości powróci jeszcze
jak ze snu ja nawet nie wiem kiedy
grusza kwiatem zakwitła

czy to wiosna czy jesienią lato
a może eksperyment badań zjawiskowych
teoretycznie wiele już w koło karłotawości
jak też nowej nadzieji nie człowieka

to nie melancholia smutna że się boi
a sangwinik w stopniu odporności
co bez siły do życia ruchliwość pobudza
piękna jesień...jesień piękna...
a w niej ja nie jesienna
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie