...impulsem zaćmienia...

Miłosne
mówiłeś kocham
ze łzami w oczach
ból zostawiłeś
raniąc serce
na wygnanie skazując

dzisiaj nie wracaj
i nie płacz za mną
kiedy będzie ci źle
miłość zmarnowałeś

teraz prześladuj siebie

dzisiaj z materialistycznego
punktu widzenia
egoizmem swojego zaślepienia
całuj panny na plakacie

na zniewolenie zmysłów

pół lamki wina wylej
na brzuszek, niech liże
rozpaleniem niech kusi
oczy twoje czaruje

jak białe gołębie

dzisiaj za mną nie płacz
dopasuj się z plakatową
dziewczyną pełną seksu
niech otrze twoje łzy

do uniesienia w ramionach

usta do obrazu przyłóż
i kochaj do rozkoszy kochaj
i nie narzekaj na piekną chwilę
którą wybrałeś sam

impulsem zaćmienia

w innym serca tańcz
płakać nie będę
kiedy czas w czasie
chwiejne życie ma

słowo rzucane na wiatr

to nie kochanie...
0
11 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie