...i tęczowy świt

Dla dzieci
radosna po łąkach chadzam
w każde źdźbło trawy zaglądam
pośród zapachu myśli zbierając

ach gdybym tak konika polnego znalazła
do Pegaza podobnego co ciepłym wiatrem
uniósł by w szumiący gaj w głąb krainy czaru
gdzie baldachimem korony drzew tęcza migoczą

w promieniu słońca lawiną czystego powietrza
ust jagodowych się smakuje z obłoków wino spija
we wrzosowej dolinie cudownie odpoczywa
błękitną chwilą po zachodni kraniec

nawet gdy deszcz spadnie - rozkosznie
z rumieńcem na licu świerszcze grają
gdzie wszechświata nutką noc jak Zabudka
na swym łonie bajeczne słowa chowa
zachodzące łuną kaszmirowego błysku

lecz konika takiego nie znalazłam
w ruchu obrotowym z topoli puch zebrałam
na podusię co słodkie sny ma zapach siana
pośród zieleni barwny wieczoru lazur

nad sobą czarny obłok
piękny niczym sokół co pilnuje okolicy
dając nocy uśmiech już...
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie