...gdy słońce zachodzi...

Tęsknota
niebo blaskiem lśni
w ciszy melodię wiatr gra
nieśmiała łuna czerwieni
na horyzońcie różowieje
jak słodkie usta
chciałoby się obiąć

niespodzianie tak tajemniczo
odpłynąć cichutko w zapachu
czarem namiętności
srebrząc oczy zakochane
aż po świt

tuląc rozkosz cudownej chwili
zamknij mi oczy ciepłym oddechem
gubiąc w otchłani drżące ciało...
7 0
37 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie