...do płonącej rozkoszy...

Miłosne
bez wehikułu czasu
do szczęścia zamknij oczy
a jak fregata odpłyniesz
na sobie wiatr czując
promień słońca w pocałunku

wszakże go pragniesz
jak ciebie ja
ot tak na już
wylewną namiętności upojnością
cudownej rozkoszy

ustami otulone usta płoną
pragnieniem ciągłego słowa
bez przerwy o miłości śpiewają
błogością lekkości

i choć rozum zniewolą
chce się ich więcej i więcej
na ukachane zaloty

i tak niezapomniane
drugich ust szukają
do serca radości wołają...
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie