...cisza...

Natura
po nocy chłodnej
mroźnym poranku
gdzie jesień jeszcze
zimą już pachnie

pod błękitem
muzyką wiatru rozkołysana
wesoło od rana tańczy
nowy witając dzień

po odsłonie mroku
Słońce uśmiech śle
cisza w rozkoszy cisza
wolnością się zachwyca
mając nad sobą Wenus

i choć smętnie tak ponuro
pośród drzew karłowatych
krzaków nagością straszących
badyli zziębiniętych traw
od mrozu pobielonych

cicho płynie niczym życie
cudowną aurą zachwycona
która śnieżną mgłą owija
duszy dreszczu nie zostawia
gdyż miłości się nie zamrozi

też dzika jest nieokiełzana
i niezakłamana jak człowiek
który w ostatniej godzinie
ciszę nie oświeca a nabywa ...
2
121 odsłon 11 komentarzy

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ciezjem 9 lat temu
Składniowo-logiczny połamaniec z niezliczoną ilością epitetów i metafor dopełniaczowych, czyli standardowe grafo w wydaniu autorki.
K
kaja-maja 9 lat temu
oki ciezjem ale wiersz jest mój jak też poetką nie jestem i wstydzić się nie mam czego jak wykwalifikowany Poeta gdzie TWA obciera sobie tyłki,dla mnie to zboczenie,gdzie nie jedni się smieją w tym też i ja
ale jak była 'Nie Boska Komedia' tak też jest idiotyzm ludzki,gdzie nie każdy wpada w maliny w:):):)
K
kaja-maja 9 lat temu
a tak wiersz jest dzisiejszego ranka stworzony w drodze do pracy w:)
ciezjem 9 lat temu
Kaju, jeśli napiszesz po polsku to będę mogła się do tej wypowiedzi odnieść, bo dialekt którym się posługujesz jest mi nieznany. Generalnie jest to twoje prywatne gaworzenie (myślałam,że się z takich rzeczy wyrasta w wieku przedszkolnym, widać- myliłam się) i ok, bo TWE to TWE, ale jeśli oczekujesz dyskusji, interakcji,musisz być komunikatywna. W przeciwnym razie możesz sobie po mandaryńsku pisać, bo efekt będzie ten sam: ja się ponabijam, przeczytam znajomym dla ubawu, ale nijak nie mogę podjąć konstruktywnego dialogu.
K
kaja-maja 9 lat temu
ciezjem-nie osmieszaj się ty taka poetka i taka polonistka,to wybacz,
sama przez ogródek chodzisz kwiatek zrywając i się wpieniasz kiedy dzieci w nim sie bawią choć przez niego nie skaczą ,ale wiesz jak życie jest nieokiełzane i jak miłośc Boża gwałtowna i w jego trwodze też niewymowną zostajesz jedynie dociekliwa i upierdliwa choć cenisz się za oczytaną to według sumienia jesteś odpryskliwa niczym ułudą swojego życia,kiedy ja na swoje nie narzekam a wręcz przeciwnie wciąż się uśmiecham mysląc co z ciebie za ideał w:):)
ciezjem 9 lat temu
kaju-maju, po pierwsze,gdybyś czytała ze zrozumieniem to byś takich głupot o moim stosunku do statusu poety w kontekście kogokolwiek na tym portalu takich farmazonów nie pisała. Ponawiam prośbę,byś choć próbując nawiązać konwersację powściągnęła swoją rozbuchaną egzaltację, bo trudno się przez te twoje skłonności do okaleczenia języka przedrzeć, a jeszcze trudniej wyciągnąć z nich treść.
leopard 2 9 lat temu
miłość w oszronionej koniczynie, czy może być coś bardziej ?... i:)
zyga66 9 lat temu
bo zapisza ;)
K
kaja-maja 9 lat temu
w:) leopard2- no wiesz,nie jeden nawet się rzuci na kości jak pies
tylko często nie skosztuje miłości gdzie jesienią koniczynki nie widać
ale w trawie też gwiazdy ma niczym oczy otwarte nie tylko dla siebie w:)
zyga66- na 99 i 99 przecież mówię jedno oko mam w tym % ujemne w:):)
K
kaja-maja 9 lat temu
ciezjem-a gdybyś tak ty miała jaśniejsze mysli,to i niebo twoje oczy miałoby i zawsze miała byś aurę radości z zycia pieknego a nie oczytanego w:):):)
ciezjem 9 lat temu
kaju-maju, nie wiem, co tobie się wydaje,że wiesz o moim życiu, za zainteresowanie dziękuję aczkolwiek nie zapraszam.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie