...a to w zielonym gaju...
tam gdzie jagody rosną
czerwone borówki
rydza nie uwidzisz
kurek ni szatana
jedynie przy ruczaju
w brzozowym gaju
olśniewającą piękną trzpiotkę
z którą ochoczo tańczy wiatr
w swoim lekkoduchu
delikatnie ją otula
opiekuńczym tchnieniem
kołysze w ramionach
i tuż przy zachodzie
kiedy księżyc niebo rozświetlił
ze swojego diamentu
piekną gwiazdę jej wręczył
jeszcze w czarownym uśmiechu
ta magia nie tylko oczy rozzłaca serce
kiedy w koło wszystko takie szpiciaste
a tylko ona jedna ma deseń zmienny
jakby ponad królowała
lecz Królową nie była bo zbyt mała
i tak pośród szarobiałej zieleni
tuż po Sośnie co gwiazdy trzy miała
lecz nie tak piękną koronę
jak diamentowa gwiazda betlejemska
którą otrzymała najpiękniejsza...
...Brzoza
czerwone borówki
rydza nie uwidzisz
kurek ni szatana
jedynie przy ruczaju
w brzozowym gaju
olśniewającą piękną trzpiotkę
z którą ochoczo tańczy wiatr
w swoim lekkoduchu
delikatnie ją otula
opiekuńczym tchnieniem
kołysze w ramionach
i tuż przy zachodzie
kiedy księżyc niebo rozświetlił
ze swojego diamentu
piekną gwiazdę jej wręczył
jeszcze w czarownym uśmiechu
ta magia nie tylko oczy rozzłaca serce
kiedy w koło wszystko takie szpiciaste
a tylko ona jedna ma deseń zmienny
jakby ponad królowała
lecz Królową nie była bo zbyt mała
i tak pośród szarobiałej zieleni
tuż po Sośnie co gwiazdy trzy miała
lecz nie tak piękną koronę
jak diamentowa gwiazda betlejemska
którą otrzymała najpiękniejsza...
...Brzoza
każdej nocy i;)