OJCZE NASZ (BĄD? WOLA TWOJA JAKO W NIEBIE...)
•
Cóż więcej mam powiedzieć
ta kobieta jest mi przypisana
zeszła już z nieba na ziemię
zrzuciła anielską powłokę
jej głos nie pasuje do chóru
każdej nocy leżymy obok siebie
zęby wyszczotkowane do granic pożądania
Konkurują ze spadającymi meteorytami
Schylone potajemnie cienie dzieci
Powracając z nocnych lokali
Zdmuchują nasze kolorowe sny
Śródziemnomorskie ryby kuszą barwą
I lepią się do snu jak znaczki pocztowe
harpun chybia kolejny raz
w bezsenności brakuje już wolnego boku
od jakiegoś czasu nie kusi mnie niebo
Zostaję na ziemi
Z wiarą w grawitację
i przyciąganie charakterów
oraz ciała
niebieskie
w marzeniach
ta kobieta jest mi przypisana
zeszła już z nieba na ziemię
zrzuciła anielską powłokę
jej głos nie pasuje do chóru
każdej nocy leżymy obok siebie
zęby wyszczotkowane do granic pożądania
Konkurują ze spadającymi meteorytami
Schylone potajemnie cienie dzieci
Powracając z nocnych lokali
Zdmuchują nasze kolorowe sny
Śródziemnomorskie ryby kuszą barwą
I lepią się do snu jak znaczki pocztowe
harpun chybia kolejny raz
w bezsenności brakuje już wolnego boku
od jakiegoś czasu nie kusi mnie niebo
Zostaję na ziemi
Z wiarą w grawitację
i przyciąganie charakterów
oraz ciała
niebieskie
w marzeniach