życie zaplanowana maszyna

Od siebie
nie ma nic lub niczego
wszystko co ważne zapomniane
spalone popiołem posypane
szary kurz na dnie zwiędłe róże

umieramy powoli
odchodzimy w trzy wymiary
choć wymiarów naliczyłem pięć
te pierwsze to śmierć

życie i miłość najważniejsze
nic lepszego się nie zrodzi
nic prócz straconych chwil
hierarchią rządzi świat człowieka

umrzeć na wieki nie czas

wszystko dam by śnić
człowiek buduje nierealny obraz świata
zapomniał że jest kilka świętych dat
pewnego dnia zbudzą się potwory

ziemię okryje mgławice
niebieskie niebo zaiskrzy błyskawicami

ten dzień przeraża mnie

czerwienią krzyż poprzedzi nowy dzień
słońce zbudzi nową ziemię świeży świt
5 5
77 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...trochę chaotycznie, pozdrawiam :)
Józef Tomoń 11 lat temu
świetny..pozdrawiam :)
Pixie 11 lat temu
czuć gorycz...szczere. pozdro ;)
jaropasztii 11 lat temu
to nie chaos to brak czasu nawet w chaosie jest porządek ,dzięki za odwiedziny:)
pozdrawiam jaro......
Helen 11 lat temu
o! bardzo obrazowo...można puścić w ruch wyobraźnię:)))))) pozdro:*
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie