życie walką o przetrwanie

Katastroficzne
dlaczego mamo świat nie nie może być
piękny i czysty jak dzisiejszy słoneczny dzień
jak woda w strumykach
pełne płuca świeżego powietrza

siedzimy przy śniadaniu
ja ty mamo tato i siostry
rozmowa miła i cicha

dlaczego mamo boli mnie
gdy myślę że odejdziemy stąd
zostaną pożółkłe fotografie
stare zeszyty w kratę
ciuchy pachnące naszym potem


masłem smarujemy chleb
z każdym kęsem nabieram sił
mamo będę walczył
ode złego zbaw nas Panie

życie walką o przetrwanie
w lesie na pustyni
w wielkich miastach
po wybuchy atomowych bomb

mamo oni już idą uzbrojeni
wyrwać chcą naszą broń
nasza wolność cenę ma

oddam za was życie nie będę się bał
umrę za siebie za cały nasz mały świat
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie