znajomi moi

Wspomnienia
ziemia kręci mną

ręce opadają
jesień nadchodzi
a ja co zdziwiony grymas wykrzywia twarz

niedaleko sklep z niewielkim szyldem
wino piwo na krechę
niewielki zeszyt
tylu znajomych w nim

piszę wiersz ze wsi
niewielka wioska dużo możliwości

młodzi bez perspektyw
kuleje czas
ucieczką ratują sytuację

z księżycem za pan brat
wracam w kierunku chat
zapoznam kilka gwiazd
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie