przysypany śniegiem asfalt
po prostu szklanka
w zaspie auta dwa
niosę pomoc w dłoniach
tam nie mieszka nikt
śpią wiecznym snem
co za zima taka jakaś przedwojenna mówi babcia
słyszę krzyk kruka budzi ślady łez
mruży oczęta księżyc na ciemnym tle
nie mogłem zrobić nic
po prostu szklanka
w zaspie auta dwa
niosę pomoc w dłoniach
tam nie mieszka nikt
śpią wiecznym snem
co za zima taka jakaś przedwojenna mówi babcia
słyszę krzyk kruka budzi ślady łez
mruży oczęta księżyc na ciemnym tle
nie mogłem zrobić nic
4
0
22 odsłon